YAMT - Yet Another Mpd Tutorial

28 września 2008 Programy, Ubuntu | 01:41:37

Jest już tyle poradników dotyczących konfiguracji mpd... a ja zamierzam dodać do tej listy jeszcze jeden :D. A co!

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że mpd nie jest dla osób, które posiadają parę mp3 porozrzucane po wielu folderach. Jest skierowany do ludzi, którzy mają porządek na pc i całą swoją muzykę w jednym folderze. Ale skoro chcesz konfigurować tego deamona to pewnie o tym wiesz.

Na potrzeby how-to została użyta zmienna "twoja_nazwa" - należy ją zmienić na nazwę swojego użytkownika
No więc po instalacji naszego programu obojętnie jakim sposobem - ja wybrałem aptitude:

sudo aptitude install mpd
przechodzimy do edycji pliku /etc/mpd.conf przez jakikolwiek program. W moim przypadku był to gedit:
sudo gedit /etc/mpd.conf
1. Po pierwsze ustalamy nasz katalog z muzyką. Odpowiedzialna za to linijka to music_directory. Może ona wyglądać następująco:
music_directory	"/home/skoruppa/Muzyka"
2. Następnie musimy zmienić resztę folderów od mpd. Tym razem nie dam wam wyboru :). Uważam, że najlepiej mieć wszystko w folderze domowym.
playlist_directory	"/home/twoja_nazwa/.mpd/playlists"
db_file		"/home/twoja_nazwa/.mpd/tag_cache"
log_file		"/home/twoja_nazwa/.mpd/log"
error_file		"/home/twoja_nazwa/.mpd/errors.log"
pid_file		"/home/twoja_nazwa/.mpd/pid"
state_file		"/home/twoja_nazwa/.mpd/state"
3. Po trzecie, ponieważ mamy wszystko w folderze domowym możemy zmienić użytkownika mpd aby funkcjonował on na zwykłych prawach dostępu. Przy okazji zmienimy port (6600 bywa często zajęty). Znak # przed port powinien zostać usunięty.
user		"twoja_nazwa"
port		"8888"
4. Aby z programu mógł się wydać jakiś dźwięk musimy mu zdefiniować, z jakiego wyjścia audio powinien korzystać. W pliku konfiguracyjnym są przykłady dla alsy i oss, wystarczy odkomentować odpowiedni wpis (znaki #). Ja używam PulseAudio dlatego moja konfiguracja wygląda tak:
audio_output {
		type	"pulse"
		name	"My MPD PulseAudio Output"
}
5. Konfiguracja niemalże zakończona. Pozostaje wybrać typ miksowania. Według mnie najlepiej jest, kiedy aplikacja nie zmienia nam globalnej głośności. Z tego powodu:
mixer_type		"software"
Pełni radości możemy zapisać plik. Teraz musimy stworzyć foldery, które ustawiliśmy wcześniej
mkdir -p ~/.mpd/playlists
Nadajmy jeszcze odpowiednie uprawienia pliku konfiguracji (zdarzyło mi się już, że ten plik był ustawiony na 600)
sudo chmod 644 /etc/mpd.conf
To jeszcze nie koniec. Utwórzmy bazę danych z naszą muzyką. Jest to czynność jednorazowa. Za aktualizacje bazy odpowiedzialny będzie klient mpd.
mpd --create-db
Zakończmy to wszystko przez zrestartowanie deamona
sudo /etc/init.d/mpd restart

Tada! :D Jesteśmy gotowi do wyboru klienta, o którym była mowa trochę wcześniej. Ja z tego sporego spisu polecam Sonate. Dodam nawet 2 screenshoty:

Komentarze do wpisu “YAMT - Yet Another Mpd Tutorial”

  1. > Przede wszystkim trzeba pamiętać,
    > że mpd nie jest dla osób, które posiadają
    > parę mp3 porozrzucane po wielu folderach.
    > Jest skierowany do ludzi,
    > którzy mają porządek na pc i całą swoją muzykę w jednym folderze.

    mógłbyś rozwinąć ? nie bardzo rozumiem ;>


    Pozwolę sobie zaproponować kilka zmian. Dobrze jest ustawić music_directory na /var/lib/mpd/music i tam zrobić odpowiednie dowiązania. Jak na mój gust pomysł dobry, na przykład jeśli chcemy grać z płyty cd, wówczas wystarczy dodać dowiązanie.
    Podobnie z resztą. Nie wiem, co to zmienia, ale ja raczej się spotykałem z umieszczaniem konfiguracji w /var/lib/mpd i obsługiwanie mpd przez użytkownika mpd, który będzie w grupie audio, której to grupie damy dostęp do katalogów z muzyką.
    Polecam też zainteresować się klientem mpd Ario. Jak na mój gust bardzo przyjemny w użytku, nic mu właściwie nie brakuje.


    Szymon: całą swoją kolekcje musisz mieć w jednym folderze. Np /home/ty/Myzuka

    elwis: Tak zgadza się, ale jak chcesz zrobić dowiązanie to znów musisz użyć sudo :P. Tak samo możesz zrobić dowiązanie w folderze z muzyka. Np. ja mam w folderze Muzyka, folder mp3, w którym mam całą muzykę dowiązania do /media/disk (pendrive) i /media/cdrom.

    A skoro tak ten user mpd Ci się podoba to spróbuj mu dać dostęp do usb... ja próbowałem na wszystkie znane mi sposoby i nie udało mi się. Dlatego użyłem takiego sposobu.


    jaki problem podlinkować ? miałem kiedyś "w mpd" ustawiony katalog na /var/cośŧam i linki do różnych innych miejscówek.


    No to spróbuj... skoro taki mądry. Wiesz co to prawa dostępu? :) Choćbyś dał milion dowiązań do /media/disk użytkownik mpd po prostu nie ma do niego dostępu.


    nie, nie wiem co to prawa dostępu... :>


    s/toturial/tutorial/, chyba, że chodzi o torturial :p


    OMG :D dzięki za poprawę ^^


    Ja tam wolę mocp :-)


    Ja po prostu używam xmms


    ciekawy tutek, pomogl mi przy konfiguracji mpd z pulseaudio na testingu, jednak ja zostalem przy stadardowych ustawieniach i tutaj mala uwaga - poza dodaniem uzytkownika mpd do grup pulseaudio, trzeba go jeszcze dodac po prostu do audio, o tym sporo ludzi zapomina i pozniej sa cyrki ;p pozdrawiam :)


    audio_output {
    type "pulse"
    name "My MPD PulseAudio Output"
    }

    U mnie wygląda to tak:

    audio_output {
    type "pulse"
    }
    mpd krzyczał błędem w linii chyba 150 error "name"
    Usunęłam całą linie i teraz gra gitara.
    To dla tych co mają z tym problem :)


    A ja mam takie pytanko (o ile ktoś tu jeszcze zagląda :D):

    Co zmienić/odkomentować, aby dźwięk na YT (tudzież innych tego typu playerach) nie był regulowany przez mpd/sonatę?

    mpd.conf wygląda następująco:

    # An example of an ALSA output:
    #
    audio_output {
    type "alsa"
    name "My ALSA Device"
    # device "hw:0,0" # optional
    # format "44100:16:2" # optional
    #}

    oraz:

    # If you want MPD to adjust the volume of audio sent to the
    # audio outputs, you can tell it to use the software mixer:
    #
    mixer_type "software"
    #

    z góry dzięki za podpowiedź :)


    chyba zapomniałem zamknąć tag w audio output :)
    już mpd nie ma wpływu na YT :)

    pozdrawiam


Dodaj komentarz

  Strona główna      O mnie      RSS
Zasilane przez Jogger.pl 
Zbyt Cool dla Internet Explorera